Jacek Bublewicz

Artysta malarz

Jacek Bublewicz, 2015
Jacek Bublewicz

ul. Akacjowa 3

77-220 Koczała

Polska


Telefon: 516 798 048

E-mail: info@jacek-bublewicz.pl
 
 
 
Galeria obrazów
Malarstwo akryloweMalarstwo akrylowe >> >>
 
 
 
O mnie
Urodziłem się w 1973 r. w Wałdowie1 na Pomorzu.
Jako dziesięciolatek wyraziłem po raz pierwszy wolę zostania w przyszłości malarzem.
Dziesięć lat później, w 1993 r., zacząłem się już powoli obracać w kręgu kultury.
W 2003 r., a więc znowu dziesięć lat później, stawiałem już pierwsze kroki w sztuce malarstwa.
W wieku czterdziestu lat stałem się w pewien sposób gotowym człowiekiem, człowiekiem z zawodem artysty malarza.2
 
Zbiór artykułów
 
 
 
O moich obrazach
Geometria w malarstwieW czasie mojej specjalizacji3 poszedłem drogą obrazów wewnętrznych, co wynikło z filozofii pracy4, którą wówczas poznałem.
Obrazy wewnętrzne stanowią pewien most pomiędzy świadomością i podświadomością5. W nich to świat zewnętrzny, wrażenia (przede wszystkim wzrokowe), przekształcone są "we wnętrzu" w swoiste motywy, których niepowtarzalność świadczy o indywidualności człowieka i jego życia.
Malarstwo znajduje sobie zawsze własne drogi rozwoju.
Od czasu pojawienia się fotografii sposób przedstawiania niektórych motywów jest już nieaktualny. Fotografia robi to o wiele lepiej6.
Każdy człowiek wykonujący swoją pracę powinien być zawsze na czasie. Odnosi się to również do malarza, który instynktownie będzie wiedział, czym i jak namalować współczesny obraz.
Moje obrazy malowane są farbami akrylowymi na płótnie lnianym.
W zasadzie nie odnajdzie się w nich tematów takich jak martwa natura lub portret, raczej krajobraz i wszystko to, co dzieje się na zewnątrz, pod gołym niebem.
Mój krajobraz osadzony jest w geometrii. Matematyka bowiem jest częścią otaczającego nas świata, który, chociaż pulsujący życiem, jest przewidywalny7.
Kolory zaś moich obrazów jak i swoista "kreska" moich prac nawiązują do mojej młodzieńczej "miłości", są nią zainspirowane8.
 
Obrazy z cyklu "krótkie historie" (20x30 cm) są moim wyobrażeniem Pomorza - regionu, w którym mieszkam.
 
Twórca i jego dzieło stanowią nierozłączną całość.
Dlatego mogę również powiedzieć, że prowadzony przez los9 doszedłem do takich a nie innych prac, które najtrafniej odzwierciedlają moją osobę, są moim jedynym artystycznym wyrazem10.
Po moich obrazach rozpoznać można także to, skąd jako człowiek pochodzę11.
Moja sztuka nie służy żadnym nadrzędnym celom. Postawiona jest jedynie w służbie samego malarstwa - czegoś również ważnego i żywego w świecie12.
 
Ceny moich obrazów
Możliwość zakupu obrazu
 
 
 
O sztuce
Jan van der HeydenMyślę, że sztuka powinna być raczej prosta, prosta w sensie tym, co chce ona przekazać.
Jest ona chwilą zatrzymania się, wytchnienia, chwilą "nie myślenia", jak to ma miejsce u człowieka, który na moment spojrzał na otaczający go świat, na pewien krajobraz, po czym wrócił do porządku życia.
Tak więc nie nazwałbym sztuką ukazywania jakiejkolwiek brzydoty, przemijania, smutku i melancholii, brutalności, ukrytych "głębi" itp. Sztuka nie powinna też służyć celom edukacyjnym.
Niech pozostanie więc czymś lekkim, swobodnym i niezobowiązującym.
To też wspiera życie.13
Z historii malarstwa, jaką znamy, nie podałbym zbyt wielu nazwisk osób, które by miały jakiekolwiek pojęcie o malowaniu, o tym, jak ma wyglądać prawdziwy obraz.
Jedynie wymieniłbym tu Jana van der Heydena14 oraz Jana Vermeera15 - a więc malarzy holenderskich XVII wieku.
Powyższe słowa należy traktować jako mój program sztuki.
Wynika z nich również to, gdzie tkwią moje korzenie jako malarza16.
 
 
 
O pracy twórczej
Jacek Bublewicz przy pracyKażdy człowiek znajdujący się na swoim miejscu w życiu, wykonuje swoją pracę w zgodzie z Naturą.
Co to znaczy?
Znaczy to, że praca przychodzi mu z wielką łatwością, ponieważ jego rzeczywiste umiejętności zakorzenione są w nim samym.
Praca twórcza, artystyczna, nie różni się w zasadzie od innej pracy wykonywanej przez ludzi.
Inna jest może jedynie droga do zawodu artysty jak i sam artysta w oczach społeczeństwa - przynajmniej na wczesnym etapie rozwoju17.
Inność drogi do zawodu artysty polega przede wszystkim na tym, że jest ona bardziej ciernista18 - reszta pozostaje taka sama.
 
 
 
O roli obrazu
Obraz na ścianieObraz wiszący na ścianie spełnia nie tylko rolę estetyczną, lecz również, może głównie, zdrowotną.
Stworzony w sensie tym, jaki omówiłem w rozdziale "O sztuce", oddziałuje poprzez psychikę na cały organizm człowieka.
Ma więc zadanie w pewien sposób regenerujące.
 
 
 
Przypisy
1 Wałdowo - wieś w gminie Miastko, w powiecie bytowskim, w województwie pomorskim (przynajmniej w 2015 r.).
2 Uwidoczniłem tutaj moją czerwoną linię w życiu, mój organiczny wzrost drzewa malarza odbywający się poza oficjalnymi szkołami, którymi były: szkoła podstawowa w Koczale oraz szkoła średnia i wyższa w Koszalinie.
3 Moja specjalizacja upływała mi w ciszy, pod pseudonimem Bert Böhnke. Wówczas to odsunąłem się nieco od świata i ludzi. Uczyłem się malować moje obrazy na podobraziach płytowych; trwało to około czterech lat.
4 Filozofię pracy zaczerpnąłem z Księgi Przemian, która w pewien sposób stała się moją książką zawodową oraz podstawą duchową w życiu. Opiera się ona na następujących pojęciach: wewnętrzna prawda, trwałość, niewinność, ściągnięcie (ograniczenie obowiązku) i trzymanie się razem.
5 Podświadomość - wyższa mądrość człowieka.
6 Problem ten został uwidoczniony w twórczości Gerharda Richtera, szczególnie w trzech rodzajach jego prac: w obrazach abstrakcyjnych, typowo realnych upodobnionych do zdjęcia oraz w pomalowanych fotografiach.
Malarstwo pokazało tu proces poszukiwania drogi dalszego rozwoju dla siebie, ukazując przeszkodę, której musi sprostać.
7 Zob. Księga Przemian.
8 Wspomniana inspiracja wynikała z traumy, jaką przeżyłem w wieku młodzieńczym. Owa trauma dana przez los stała się elementem, budulcem moich prac, które bez niej nie mogłyby zaistnieć.
9 Los ma to do siebie, że jest zależny od człowieka, nie od Boga, którego w zasadzie nie ma.
Jedynie człowiek jest twórcą własnego życia.
10 To, czym się człowiek otacza z dziedziny kultury i sztuki mówi wiele o nim samym.
Moje obrazy są także odzwierciedleniem tego, co ja sam, już jako dorosły człowiek, z kultury i sztuki posiadam.
Księga Przemian ("obrazy wewnętrzne") oraz Astrid Lindgren ("krótkie historie") są kluczem do mnie samego i moich prac.
Wniosek: prawdziwy obywatel dla obywateli.
11 Tzn. z Koczały na Pomorzu Środkowym ze stolicą w Koszalinie.
Moja duchowość jest raczej koszalińska, gdzie też spędziłem największą ilość lat w linii ciągłej w szkołach, zaś moje miejsce zamieszkania, Koczała, wynika jedynie z miłości do wiejskiego krajobrazu.
12 Malarstwo jest tą dziedziną sztuki, która jest nierozerwalnie związana z człowiekiem, z jego ciepłem.
Towarzyszy ono życiu ludzkiemu od tysięcy lat jako ważny budulec życia duchowego.
13 Jedynie sensowne pojęcie sztuki ujęte w słowach Richarda Wilhelma: "Wenn das Begehren schweigt, der Wille zur Ruhe kommt, dann tritt die Welt als Vorstellung in die Erscheinung. Und als solche ist sie schön und dem Kampf des Daseins entnommen. Das ist die Welt der Kunst".
14 Jan van der Heyden - malarz holenderski żyjący w latach 1637-1712, specjalizujący się w wedutach (widokach miejskich).
15 Jan Vermeer - malarz holenderski żyjący w latach 1632-1675, który malował głównie sceny rodzajowe.
16 Na początku mojej drogi artystycznej malowałem pod pseudonimem Hiazintus niewielkie akwarele, które przedstawiały miejscowości pomorskie.
Prace te były bardzo podobne do obrazów Jana van der Heydena, o którym dowiedziałem się po raz pierwszy z pewnego miesięcznika, którego numer przybliżał pejzażystów holenderskich XVII wieku.
Tak los chciał, że ów numer miesięcznika był czymś pierwszym odnośnie malarstwa na świecie w moim życiu.
Moje obecne prace nawiązują do moich początków, moich korzeni, jednak omijają technikę, jaką jest fotografia, która przejęła sposób ukazywania pewnych motywów dawnego malarstwa.
17 Wynika to być może z faktu, że jedynie pojedyncze jednostki w świecie odgrywają w malarstwie jakąkolwiek rolę a ich prace mają dla innych jakąś wartość. U większości więc ludzi podejmowane próby stania się artystą kończą się niepowodzeniem oraz ośmieszeniem samego zawodu.
18 Podążanie drogą do zawodu artysty malarza w prymitywnym otoczeniu doprowadziło mnie do wybuchu psychozy lub - opierając się na słowach Księgi Przemian - do wystąpienia u mnie stanów napięcia wynikających z grzechów i błędów w stosunku do mojej osoby.
Sama psychoza, chociaż jest trudnym przeżyciem, jest czymś pozytywnym w życiu. Wychodząc z niej (czego dokonuje się jedynie o własnych siłach) staje się człowiek bardziej naturalny, "odnajduje siebie" - jak to mówi podtytuł pewnej książki.
Poprzez "prymitywne otoczenie" mam na myśli głównie osoby nie na swoim miejscu w życiu.
 
Zdjęcia
● zdjęcie profilowe: Jacek Bublewicz (2015);
● rozdział "O moich obrazach": Jacek Bublewicz w pracowni (2014);
● rozdział "O sztuce": obraz Jana van der Heydena "Plac i kościół św. Wiktora w Xanten";
● rozdział "O pracy twórczej": Jacek Bublewicz przy pracy (2014);
● rozdział "O roli obrazu": obraz wiszący w domu malarza (2014).
 
 
 
Copyright © 2013-2016 Jacek Bublewicz